Nie wiem kto stworzył stronę antykryzysowi.pl i – jeśli nie jest inteligentną i piękną dziewczyną, z którą mógłbym spędzić resztę życia – nie chce wiedzieć.. ale chyba troche głupio im to wyszło bo jak można przeczytać na stronie:
Witamy,
Wszystkich tych, którym słowo „kryzys” wychodzi już uszami.
Dosłownie ze wszelkich stron jesteśmy zalewani tym hasłem.
Wszędzie: w mediach, w wypowiedziach ekspertów, z ust polityków wypływa fala kryzysowej agitacji. Ty też masz tego dość?Jeżeli jesteś za zakazaniem używania słowa „kryzys” do walki politycznej.
Zakazaniem nadużywania słowa „kryzys” w mediach.
Złóż poniżej swoje poparcie.
czyli strona jest dla tych, którzy nie chcą słyszeć słowa kryzys, i którzy mają już go dość.. tylko po jaką cholere pojawia się słowo kryzys w nazwie domeny skoro mają go dość? Nie spójność, brak przemyślenia, głupota czy kolejna próba stania się drugim bykom-stop?
słowo anty kryzys to nie kryzys. Antykryzysowy to znaczy walczący z kryzysem być przeciw niemu – więc nie widzę braku spójności.
rozumiem co to znaczy antykryzys ; ) mimo wszystko oni nie walczą z kryzysem zauważ tylko z samym słowem ‘kryzys’ ; ) więc czy to będzie ‘antykryzys’, ‘prokryzys’, ‘pseudokryzys’ to i tak slowo ‘kryzys’ występuje więc dla mnie taka domena przy takich założeniach tej strony to głupota ; )
No to jaki powinien być adres wg Ciebie?? Mi sie akcja podoba, sam ma dosc tego gadania o kryzysie… Poza tym cel akcji to promowanie pozytywnego myślenia – zakaz “używania” słowa kryzys jest jedynie pretekstem.
nie zastanawiałem się nad nazwą bo mnie ani pomysł ani strona ani nazwa za wiele nie obchodzi.. tyle tylko, że jak się czegoś nie lubi to się to omija a nie dodatkowo promuje ; )
pozytywne myślenie jak najbardziej wspieram i praktykuje : ) a akcja nie przyniesie NIC bo nikt o tym nie słyszy i nikt nie zmieni pismaków i dziennikarzy, którzy dołączyli słowo kryzys do innych chwytliwych i popularnych jak: sex, pieniądze, władza itp itd.. tyle tylko, że słowo kryzys mnie też wkurza i irytuje ale o polskich dziennikarzach niedawno pisałem i nie ma się czego spodziewać po ich beznadziejnej pracy.
bardzo potrzebna i dobrze zrobiona akcja – trzeba próbować coś zmienić
Pozdrawiam antykryzysowych.
a odpowiedz mi kamis na pytanie.. co chcecie zmienić (się domyślam) i najważniejsze co zmienicie tą akcją? ; )
dotrzeć do świadomości społeczeństwa, być przeciwwagą dla ciągłego straszenia i manipulowania “kryzysem”.
Akcja nie musi mieć mieć 100% rezultatów, wiadomo że ludzie dalej będą paplać o kryzysie. Możliwe jednak, że jakaś część zrozumie że wcale nie jest tak źle jak mówią… wystarczą takie cele?
cele rozumiem i popieram.. przeciez ja tez mam dosc tego slowa i kretynów, którzy ciągle to powtarzają (bez celu).
Ludzi takich jak Ty, ja i Ci, którzy dodali swoje komentarze we wpisie jest dużo i ja to rozumiem ale NAS nie trzeba przekonywać, że to co się dzieje jest oszalałe.. my to wiemy ale z tego co widze to ta strona dotarla do NAS i gdzie indziej ; ) czyli narazie jest to tylko kolejna strona gdzie można wpisać w komentarzu “tak, popieram!” i na tym kończy się użyteczność i przydatność tej strony niestety.
Rezultatów żadnych nie osiągnie.
antykryzysowi.pl = świadome poszczeganie cyklu gospodarczego
antykryzysowy: no to popłynąłeś ; )
btw ‘postrzeganie’.
Chyba, że trafi do dalej do mediów… wiadomo, od razu Rzymu nie zbudowano – widze jednak, że są już artykuły, wpisy na forach, blogach promujące akcję. (Ty sam o niej piszesz)
Może niebawem akcja wypłynie i zwiększy liczbę odbiorców.
już jest w mediach. Sam się dowiedziałem o tym ze strony gazeta.pl (co prawda z działu plotka czy deseru ale zawsze ;) jednak tak jak wspominałem, dziennikarze, publicyści, agencje reklamowe dalej będą straszyć ludzi słowem kryzys.. bardzo chciałbym aby przestano już nadużywać tego słowa, które chyba samo w sobie (a nie faktyczny stan gospodardki) wywołało kryzys – Law of attraction. Jednak marne nadzieje na cokolwiek. Gdzieś o tym powiedzą, ktoś usłyszy, włączy TV, radio i dalej będzie to samo bo w tym słowie są pieniądze i władza niestety.