Był taki okres, że Gadu-Gadu z każdą kolejną wersją stawało się lepsze. Nadszedł też pewnego razu czas kiedy każda kolejna wersja stawała się coraz bardziej komercyjna i coraz mniej użyteczna w związku z tym najnowsza wersjha GG oznaczona numerem 10 jest zupełnie badziewna i wieśniacka.
Dla ludzi, którzy lubią świecidełka, plastik, gadżety i nikomu niepotrzebne bajery z pewnością może się podobać ale tym, którzy chcą przez gg najzwyczajnie w świecie sobie porozmawiać najnowsza wersja jest pewnie koszmarem na jawie.
Masa niepotrzebnych bajerów takich jak dymki kontaktu, dymki newsów i pierdół, które się pokazują Bóg jeden wie kiedy i po co? Wszędobylskie reklamy oraz pierdy typu gry, doładuj, zadzwoń, gglive, tv czy radio… których nie można wyłączyć, a które skutecznie ograniczają i zabierają miejsce temu co powinno go mieć więcej czyli liście kontaktów i okienku rozmowy.
Moim zdaniem nie tą drogę obrali ludzie z GG. Gdybym nie był takim leniem i konserwatystą to już dawno bym porzucił GG dla jakiejś alternatywy. BTW… znacie jakąś dobrą?
Z tych samych powodów zmieniłem komunikator na WTW. Prosty, łatwy, bez zbędnych bajerów, a przede wszystkim- czytelny.
Tak btw to niedawno były akcje na wykopie na zasadzie “zmień swój komunikator” ;)
Pozdrawiam
dojrzewam do tego aby raz na zawsze pozbyc sie GG.. przynajmniej tego nowego ale skoro juz zainstalowalem to potrzymam je troche chociaz ;)
Używałem przez dobre kilka ostatnich lat AQQ, na GG zatrzymałem się na wersji 6. Ostatni kontakt z GG10 mnie przeraził — już w 6-tce było IMHO za dużo reklam.
Teraz używam na wszystkich komputerach tylko Mirandy.
Ja korzystałem z gg do wersji 7.7 i na niej się zatrzymałem, wszystko co wyżej – przeraża… i zżera zdecydowanie za dużo pamięci. Niestety, okazało się że wersja 7.7 nie obsługuje kontaktów powyżej numery 17mln, więc trzeba się było przesiąść.
Próbowałem tlenu, mirandy, aqq – wszystko to jakoś mnie nie przekonywało, ale polecono mi wtw i to jest niezła alternatywa. Przejrzyste, wygodne, wciąż rozwijane, a przede wszystkim lekkie – polecam.
jak widać każdy lubi co innego.. pewnie i ja w końcu znajde dla siebie alternatywe. W tej chwili jednak ogarnia mnie lenistwo. Niedlugo przesiadka na nowy system wiec moze wtedy pojda w ruch inne instalki : )
Zapomniałem już jak wygląda interfejs aplikacji GG… tym bardziej ten post mnie przeraził :}
Od wieków używam Konnekt’a – szkoda że już nie rozwijanego. Polecam, choć konfig nie należy do tych z rodu “plastikowych” aplikacji.
Za to nowe GG – cóż, grupa “odbiorników” się zmienia, to i coraz więcej bajerów dochodzi. Niestety patrząc na nasze społeczeństwo przez pryzmat statystyk, większość łyknie to co im producent da, bo po prostu nie są wstanie wyobrazić sobie że można inaczej – że mogę potrzebować alternatywy i że ona istnieje. A jak już istnieje to giną w gąszczu ustawień których się boją…
no wlasnie… najgorsze jest to, ze zaczynam sie przyzwyczajac do najnowszej wersji GG ;/ co mnie troche przeraza.
Z jednej strony prosty komunikator (ktory nie zjada mi pol kompa) to jest to, niestety gg prosty juz nie jest… a z drugiej przyzwyczajenia, ktore nie pozwalaja poki co siegnac po cos innego. Dam sobie troche czasu ; )
Hmm…alternatywa, swego czasu używałem AQQ, jednak przeniosłem się na gadu-gadu nie pamiętam z jakiego powodu. Brakowało mi tam jakiejś funkcji. W sumie to gadu-gadu 10 daje rade jeśli się pousuwa nachłanne reklamy. Żeby reklamować firme w emotikonkch to już przesada.
Ja polecam ICQ
http://www.kadu.net/w/Pobierz:Windows_unofficial
Najlepszy komunikator jaki wyszedł na windowsa
ostatecznie zostalem przy GG.. a Pidgina uzywam do Jabbera.
Ja też walczyłem z GG. Potem próbowałem Pidgina, ale miał problemy ze stabilnością na Win 7 64-bit. Teraz używam już od dwóch miesięcy WTW i nie mogę się nachwalić. Prosty i stabilny, często aktualizowany. Świetnie sprawdza się w roli komunikatora (nie zaś kombajnu o nie wiadomo jakim przeznaczeniu). W wersji podstawowej nie ma nawet obsługi graficznych emotikonów (dla mnie to zaleta). Jedyną jego wadą jest słaby PR – sporo się naszukałem zanim się o nim dowiedziałem. Polecam z pełnym przekonaniem.