Parallel World

Google, Pareto i pozycjonowanie

Google, Pareto i pozycjonowanie

Dodaj ten wpis do: wykop Dodaj do blipa

Jaka jest cecha wspólna nowoczesnej (czy tylko?) wyszukiwarki, włoskiego socjologa i ekonomisty Vilfredo Pareto oraz pozycjonowania? Już wyjaśniam.

Czym jest zasada Pareto pewnie wszyscy wiedzą ale dla utrwalenia i dla tych co jednak nie wiedzą skrótowo cytuję za wikipedią:

Zasada opisująca wiele zjawisk, w których 20% badanych obiektów związanych jest z 80% pewnych zasobów.

Czyli jak to ostatnio odkryliśmy na uczelni 20% wkładu w naukę 80% efektów na egzaminach ; ) wracając jednak do sedna. Jestem właścicielem pewnej strony, która do tej pory była w wynikch wyszukiwania na jedno z ważniejszych fraz w topie drugiej dziesiątki czyli ogólnie rzecz biorąc tam gdzie prawie nikt nie zagląda. Od pewnego czasu (właściwie od 1 stycznia [taki gratis na nowy rok?]) dzięki pozycjonowaniu udało mi się wbić z nią do pierwszej dziesiątki wyników. I z tym faktem związany jest właśnie ten wpis.

Jaka jest różnica między pierwszą a drugą dziesiątką?
Sprawę chciałbym rozpatrzyć w kwestiach związanych z Google Analytics czyli statystyk oraz Google AdSense czyli finansowych.

Google Analytics
Jak wynika z historii statystyk dla tej frazy przed wejściem do pierwszej dziesiątki strona generowała ruch (zastosowałem filtr wejść tylko z Google) mieszczący się w widełkach 50-80 wejść dziennie. Po wejściu do pierwszej dziesiątki ruch podskoczył czterokrotnie i teraz waha się między 200-370 dziennych wizyt. Zmiana w ilości dziennych wejść dobitnie pokazuje jaka jest różnica jeśli chodzi o pierwszą i drugą dziesiątkę wyników wyszukiwania Google. Tutaj muszę dodać, że Google generuje 97,54% ruchu na tej stronie. Więc o zainteresowaniu się innymi wyszukiwarkami nie ma co mówić jeśli chodzi o ten przykład.

Google AdSense
Strona ta podpięta jest pod GA, które ją utrzymuje i pozwala mi wypić od czasu do czasu dobrą kawę na mieście : ) Przed wejściem do pierwszej dziesiątki strona zarabiała od 3 do 6$ dziennie. Po wejściu do top10 zarobki oczywiście wzrosły do kwoty od 8 do 13$ dziennie. Tutaj wzrost nie jest już taki znaczny jak w przypadku statystyk wejść na stronę ale i tak nie moge narzekać.

Gdzie w tym wszystkim Pareto? Otóż statystyki wejść na tą stronę dobitnie wskazują, że wejść z wyszukiwarki Google jest dokładnie 80.65% (2.03% z innych wyszukiwarek) reszta to odsyłające strony 12.48% oraz wejścia bezpośrednie 5.02%. To właśnie statystyki rozkładu sił jeśli chodzi o źródła generowanego ruchu na stronę są jedynym niezmiennym faktem w kwestiach związanych ze zmianą pozycji strony.

Zobacz podobne wpisy:



Dodaj ten wpis do: wykop Dodaj do blipa

Brak komentarzy, przetrzyj szlak : ) »

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat Google, Pareto i pozycjonowanie?