Wyjaśnijcie mi bo od dawna nie rozumiem dlaczego ludzie mówią „Ja nie umie tego zrobić..” do jasnej ciasnej mówi się „Ja nie umiem„, a „On nie umie„. To samo tyczy się „rozumie”, „rozumiem”.
Co by była jasność za wikisłownikiem:
znaczenia słowa umieć:
czasownik przechodni (modalny)
(1.1) potrafić coś zrobić; wiedzieć, jak coś zrobićodmiana: (1.1) um|ieć, koniugacja II; aspekt dokonany nie tworzy (użyj: nauczyć się)
przykłady:
(1.1) Nie umiem pisać lewą ręką. Umiem naprawić pralkę.składnia: (1.1) umieć +B., nie umieć +D. (zwykle: umieć +bezokolicznik)
kolokacje: (1.1) umieć pływać/czytać/naprawić/…, umieć coś na pamięć
synonimy: (1.1) potrafić, być w stanie, wiedzieć, znać
Skąd to się bierze? Z niedouczenia, z naleciałości regionalnych, historii a może tak po prostu? A może to ja się po prostu myle, w którymś miejscu? Dlaczego jeśli ktoś mówi o sobie używa zwrotów takich jak „ja umie” czy „ja rozumie”.. przecież to jest nieprawidłowe. Mówi się „ja jem” a nie „ja je”.
Nie umie czy nie umiem,Inni znaleźli ten wpis szukając:
- nie umiem (802)
- umie (518)
- nie umie (384)
- umiem (379)
- nie umię czy nie umiem (112)
- nieumiem (78)
- nie umiem czy nie umie (50)
- nieumie (46)
- ja nie umiem (40)
- ja nie umie (22)





To jest na pewno kalka z „robię, idę, pracuję” a tu nagle „umiem”, to pewno i „pijem”. ;-)
byc moze masz racje, ze to pewna kalka.. ale to sie nawet zle slyszy.. „chcem” „pijem” ; )
Tak, jest to nieprawidłowe, ale ludzie mówią w ten sposób nie dlatego, ponieważ są źli i do cna zepsuci, tylko dlatego, że nie wiedzą, albo wiedzą, ale idą na skróty i z lenistwa wymawiają „ę”. Ja dopiero przed chwilą dowiedziałam się, że forma „umię” jest błędna. W języku polskim większość czasowników w 1 os. l. p. kończy się na „ę” i myślałam, że tak jest i w tym przypadku. Ale biję się w piersi, mea culpa, mea culpa! Postaram się wtłoczyć poprawną formę do mojej łepetyny.
Warto mieć świadomość poprawności ; )
Ja nie chwaląc się znam poprawne formy, ale przebywając w środowiskach nazwijmy niezarąbiście wyedukowanych językowo i słysząc inne formy sam ich używam, żeby się nie wyróżniać, zjednoczyć, zrównać, itp. wiadomo konformizm. Umiem i rozumiem to formy nazwijmy „pańskiej mowy”, przyjedź na małopolską wieś, albo jakąkolwiek wieś i sobie posłuchaj innych okropnych i brzydkich form czy wyrazów, tylko musisz mieć mocne nerwy, albo weź coś wcześniej na wzmocnienie, bo się przeziębisz, albo Ci się zrobi żaba na języku. Życie, to nie jest algorytm, zgodnie z którym wszyscy powtarzaliby jakieś czynności według jedynie słusznego przepisu. Chińczycy na przykład nie używają ani umie ani rozumie, ale czy to znaczy, że mówią prawidłowo po polsku?
Pośród wszystkich innych niepoprawnych form ta rzuca mi się na uszy wyjątkowo. Jest też oczywiście kilka innych, które też powodują u mnie zdziwienie. Niech każdy mówi jak umie i jak chce. Nie mi ich oceniać. Jednak po to są poprawne formy wypowiedzi aby je stosować. Niech służą jak pewne drogowskazy. Do zasad ruchu drogowego też lepiej się stosować „niż jeździć jak kto umi” ; )
Chińczykom mówiącym po polsku należy zazdrościć, że potrafili się nauczyć.
Chyba jestem lepiej wychowany….. bo ja używam dość częato, jeżeli ktoś lub sam nie zwróci mi uwagi formy z „ą” i „ę”. Na przykład „ja umię”, a „oni umią”