Parallel World

Piwik vs Analytics

Piwik vs Analytics

Dodaj ten wpis do: wykop Dodaj do blipa

Swego czasu w poprzedniej firmie testowaliśmy dostepne na rynku open source’owe systemy statystyk, które mogły by stać się alternatywą dla Google Analyticsa i tak właśnie trafiliśmy na Piwik‘a i Woopre.

Powiem odrazu, że Woopra choć bardzo efektowna to jest mało efektywna. Brak historii statystyk i kilka innych rzeczy mocno wytrąciły ten system statystyk z moich testów. Owszem, oferuje ona podgląd statystyk “live” czyli na bieżąco widzimy kto, skąd jak i po co wchodzi na naszą stronę oraz gdzie aktualnie się znajduje a także możliwość tagowania użytkowników po ich IP ale to nie wystarczy. Co ciekawe daje nam też możliwość podjęcia rozmowy z użytkownikiem przebywającym na naszej stronie, co jest nowością ale mimo wszystko same statystyki mnie nie zaciekawiły. Bardzo brakuje mi szczegółowej historii danych, która ogranicza się do dnia bieżącego i ogólnych danych z przeszłości bez możliwości wglądu w szczegóły i bardziej odległe daty. Tak więc Woopra odpadła z porównia. A no bym był zapomniał o tym, że Woopra daje swoje API więc dla zaawansowanych użytkowników istnieje możliwość dostosowania jej do swoich potrzeb. Być może kiedyś znów skorzystam z ich usług. Póki co zrezygnowałem.

Piwik kontra Google Analytics
Przechodząc do porównania tytułowych statystyk muszę przyznać, że przyzwyczaiłem sie do Google Analyticsa i ciężko mi przesiąść się na coś innego a do tego sam Piwik nie przyciąga wzroku swoim wyglądem i przedstawieniem samych statystyk ale postaram się przedstawić porównanie w miare obiektywnie.

Jak wiadomo dla wszystkich ludzi zajmujących się SEO i SEM statystyki to coś bez czego ich praca była by ciężka i niemiarodajna. Oprócz maniakalnego sprawdzania SERPów sprawdzają oni także wszelkiego rodzaju statystyki swoich strona a także stron klientów, które promują. Skoro już piszę o SEO to powiem także, że istnieje kilka teorii na temat tego, że wszelkie udostępnianie danych o naszych stronach dla Google może przynieśc falę filtrów czy banów na pozycjonowane strony, tak więc inne statystyki niż Google Analytics dla SEOwców powinny stać się punktem zainteresowania.

Wracając do porównania. Zostało one przeprowadzone na przedziale czasowym od 1 do 30 listopada 2008 na wybranej jednej stronie.

Informacje ogólne
Zarówno jedne jak i drugie statystyki oferują dodanie do jednego konta wielu stron tak więc możemy zgromadzić w jednym miejscu wiele informacji na temat swoich stron. Google Analytics daje nam także możliwość wybrania dowolnego przedziału czasowego jaki chcemy zobaczyć w postaci statystyk. Piwik jedynie oferuje przedział dzienny, tygodniowy, miesięczny i roczny. Tak więc jest to pierwszy minus dla Piwika.

Statystyki
Visits:
- Google Analytics: 2.103, – Piwik: 2.155

Unique Visitors (unikalne wizyty):
- Google Analytics: 2.020, – Piwik: 2.124

Pageviews (actions):
- Google Analytics: 6.826, – Piwik: 8.698

Search Engines (wyszukiwarki):
- Google Analytics: 1.988, – Piwik: 1.880
Tutaj musze wspomnieć o tym, że różnice są także jeśli chodzi o konkretne wyszukiwarki.

Referring Sites (strony odsyłające):
- Google Analytics: 61, – Piwik: 71
Piwik ocenił wejścia z google.interia.pl na 15 a GA na tylko 2. Reszta stron została oceniona bardzo podobnie w obydwu systemach statystyk.

Direct Traffic (bezpośrednie wejścia):
- Google Analytics: 54, – Piwik: 194

Jak widać na tym etapie pojawiają się czasem spore rozbieżności w podawanych danych od kilku do nawet kilku tysięcy wyników tak jak w przypadku pageviews. Skąd biorą się takie różnice? Nie wiem, być możne po prostu skrypty inaczej zliczają wykonanie niektórych akcji (choć nie powinny).

Jeśli chodzi o najczęściej odwiedzane podstrony to tutaj także występują różnice zarówno w unikalnych odsłonach jak i odsłonach ogólnie. Różnice dochodzą nawet do 100 ale kolejność podstron została zachowana w oby dwu systemach taka sama.

Co do słów kluczowych po jakich wchodzą użytkownicy kolejność jest także zachowana z wyjątkiem 2 fraz, które zamieniły się kolejnością. Wartości wejść na stronę przez słowa kluczowe są mniejsze w Piwiku.

Podsumowanie
Jak widać rozbieżność w danych występuje i jest czasami nawet dość wysoka. Jednak za Piwikiem przemawiać może to, że są to statystyki, które można zainstalować na swoim serwerze, do którego nikt nie będzie miał dostępu tak więc w pełni możemy chronić swoje dane. Dodatkowo możliwe jest pobranie API oraz widgetów i pluginów co pozwoli bardziej zaawansowanym użytkownikom odpowiednie skomponowanie na własne potrzeby tego systemu. W wersji standardowej odstrasza mnie wizualne przedstaiwnie statystyk oraz brak pewnych danych dostepnych w Google Analytics ale mimo wszystko Piwik godny jest polecenia.

Co przemawia na niekorzyść Google Analyticsa? Otóż wersja bezpłatna pakietu ograniczona jest do 5 mln odsłon miesięcznie, jeśli dany klient nie posiada aktywnego konta AdWords. Po przekroczeniu tego limitu Google należy się opłata. Dodatkowo nie każdy może być skłonny udostępniać swoje dane innym. W tym przypadku monopoliście.

Zobacz podobne wpisy:



Dodaj ten wpis do: wykop Dodaj do blipa

Brak komentarzy, przetrzyj szlak : ) »

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat Piwik vs Analytics?