Wyobraźmy sobie taką sytuację. Przychodzimy klient do rzemieślnika, dajmy na to tynkarza, z taką o to propozycją: Panie, wytynkuje mi Pan dom, od ulicy pierdyknie mi Pan szlaczek we wzory a’la Gaudi, od ogrodu zrobi Pan na płasko i jednolicie a po bokach chce coś co będzie łączyło przód i tył, ale tak, żeby się [...]

