W ostanim czasie dostałem kilka ofert na pozycjonowanie stron klientów, którzy właśnie co stworzyli swój nowy serwis www i chcą go teraz wypromować w wyszukiwarkach. Przy tej okazji zauważyłem jedną stałą część całej zabawy. Chodzi o optymalizację.
Co można zyskać dzięki dobrej optymalizacji pisałem już odnośnie optymalizowania grafiki na stronie oraz wtedy kiedy opisywałem moje zmagania z pozycjonowaniem long tail. Te dwa przykłady pokazują jak ważna jest optymalizacja.
Wracając jednak do tematu. Tak jak wspomniałem przychodzą do mnie klienci, którzy właśnie co odebrali z agencji lub od freelancera ciepłą jeszcze stronę www. Piszą, że chcą się pozycjonować. Więc ja tworząc ofertę przeglądam wszystko co związane ze stroną (optymalizacja on-site) i najczęstszym obrazkiem, który widzę to poważne braki w optymalizacji strony. Piszę więc do klienta, że zanim zaczne pozycjonowaniwe strona wymagać będzie audytu i optymalizacji. I tu zdziwienie klienta: “ale jak to!? przecież strona jest nowa..” No właśnie, strona może i jest nowa ale nie jest przygotowana pod pozycjonowanie. I tu zaczynają się schody bo klient zapłacił za nową stronę, pewnie wydał na nią kupe pieniędzy i teraz ma płacić za jej poprawki? Dla niego to jest dziwne. Dla mnie to codziennośc patrząc na tego typu ogłoszenia o pracę, gdzie szuka się człowieka, który będzie łączył w sobie sześć specjalizacji.. przecież nie od dziś wiadomo, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
Jak zapobiec tego typu sytuacjom?
Tak jak głosi tytuł tego wpisu.. zacznij od SEO a raczej od zatrudnienia specjalisty SEO. Dlaczego? Specjalista SEO po zapoznaniu się z Twoim planem na nowy serwis przygotuje dla Ciebie:
i wiele innych aspektów, które będą potrzebne i niezbędne podczas pozycjonowania.
Co z kosztami?
Ok, możesz powiedzieć, że specjalista SEO też kosztuje. No tak ale zatrudniając specjalistę od początku ponosisz koszty tylko raz. Budujesz stronę www, placisz agencji za jej stworzenie i płacisz człowiekowi od SEO za doradztwo.
Jeśli jednak nie zatrudnisz go od razu tylko po tym jak strona zostanie już ukończona płacisz o wiele więcej. Ponosisz koszty dla agencji za stronę, płacisz za audyt strony, płacisz za pracę SEOwca i najprawdopodobniej zapłacisz za przebudowe swojej nowo powstałej strony. W tym wariancie koszta będą dużo większe a co najważniejsze zupełnie niepotrzebne, jeśli tylko wcześniej nie poskąpiłbyś na tym aby podjąć współpracę z kimś kto zna się na SEO.
W tym drugim przypadku tracisz nie tylko pieniądze ale także czas potrzebny na wykonanie audytu i kolejną przebudowę strony. Jeśli zrobiłbyś to od razu już pierwszego dnia mógłbyś zacząć pozycjonować swoją strone www zyskując przewagę dzięki dobrej optymalizacji.
Tworząc strony dla swoich klientów dbam o to aby były one w pełni zoptymalizowane i dostosowane do promocji zaraz po tym jak przekaże je w ręce klienta. Dzięki temu mogę od razu zacząć ich pozycjonowanie nie tracąc czasu, nerwów i pieniędzy na dodatkowe przeróbki.
“Tworząc strony dla swoich klientów dbam o to aby były one w pełni zoptymalizowane i dostosowane do promocji zaraz po tym jak przekaże je w ręce klienta.”
Przejrzałem twoje portfolio, i nasuwa mi się kilka wniosków.
Umieszczanie całej nawigacji strony w tagu h1 to chyba nienajlepszy pomysł. Podobnie jak wsadzanie zbędnych obrazków pełniących na przykład funkcje hr, bądź stylu elementu listy jak strzałka czy kropka. Tego nie można nazwać chyba optymalizacją:D?
jeszcze powiedz, o której stronie mówisz to będę mógł się do tego jakoś odnieść ; ) póki co nie wiem o czym piszesz i wydaje mi się, że szukasz dziury w całym lub próbujesz zabłysnąć na siłę ; )
Spodziewałem się takiej odpowiedźi z twojej strony:p.
Rzecz tyczy się twojego portfolio i stron w nim zamieszczonych. Pozwoliłem sobie spojrzeć w ich kod. (http://www.bartoszkoplin.pl/taniestronywww.php)
Nie, nie szukam dziury w całym, jako czytelnik odnoszę się tylko do treści zawartych w twoim poście. Faktem jest to że twój kod nie jest wcale zoptymalizowany, jak twierdzisz.
zdolności przewidywania się przydaja : )
co do Twojej wypowiedzi:
1. cala nawigacja w h1: gdzie?
2. obrazki pelniace funkcje hr? nie rozumiem.
dąże do optymalizacji stron pod kątem SEO : ) więc nieco różni się ona od optymalizacji usability czy prędkości działania strony/skryptów. Moim zadaniem jest ułatwić sobie pozycjonowanie (cała reszta to inna kwestia) i w tym cały sekret. Dla mnie i moich klientów ważne jest to na jakich pozycjach znajdują się ich strony a nie czy mają coś gdzieś w h1 czy h2. Staram się trzymać wytycznych i standardów ogólnych. Być może coś gdzieś pominę lub zrobię nie do końca tak jak powinno ale niech pierwszy rzuci kamień ten, który się nie myli : ) Zajmuje się SEO i mam być skuteczny.. więc to co robię na stronach i kodzie ma być także skuteczne. Pracując dla dużych klientów pojęcie SEO nabiera troche innego znaczenia niż przy tworzeniu prostych stron z 5 podstronami ; ) SEO to nie tylko dylemat między h1 czy h2 i hr, które wymieniłeś.
Jeśli masz propozycje poprawy to słucham : ) poprzyj je tylko jakąś konkretną i rzeczową argumentacją (przykładami, wytycznymi, case study lub czymś innym) wtedy będziemy mogli podyskutować : ) nie twierdze, że jestem mistrzem bo kto tak twierdzi ten g… wart : )
W poprzedniej wiadomości wcięło kluczowe fragmenty kodu a więc nieco przeformatowana kopia.
Wesz po prostu sugeruje aby używać tagów zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli zamiast konstrukcji [div class="hr"][img src="hr.png" alt="hr" /][/div] stosować tag hr, zamiast wsadzać nawigację w h1 wsadzić ją w ul, nie używać tabel do wizualnego pozycjonowania elementów na stronie, and so on. Linki do twoich prac z takimi cudami pominę, jeśli twierdzisz że tak nie robisz to nie mamy o czym rozmawiać.
Nie wiem czy wsadzanie elementów nawigacji w tag h1 w jakikolwiek sposób pomaga w kwestii seo, jeśli tak, to jest to typowy black hat. Jeśli zrobiłeś w ten sposób zwyczajnie z braku lepszych pomysłów – ok – ale jako ‘większy klient’ nie chciałbym skończyć z tak zoptymalizowaną stroną. Jesteś specem tylko od seo? OK. Uważasz, że upoważnia Cię to do wciskania poważnemu klientowi przeciętnego kodu? Wykorzystujesz jego niewiedzę i robisz ‘na skróty’, poza tym masz to gdzieś bo ‘wszyscy’ tak robią, a to błąd, bo twoim obowiązkiem, w założeniu(!), jest dostarczenie klientowi produktu końcowego dobrej jakości. No, chyba że płaci jakby Ci ktoś dał w ryj, ale to już nie całkiem ten sam temat. 0
ach juz (chyba) wiem, o ktorej stronie mowisz odnośnie hr : ) no tak to byla moja pierwsza zrobiona w pelni od poczatku do końca strona i wtedy sie uczylem i nie znalem na SEO w ogole. Tworzylem ja przeszlo 4 lata temu kiedy dzisiejsze standardy nie istnialy : ) Trafiłeś w najsłabszy punkt i się go uczepiłeś. Udało Ci się.
Nie sądze aby to co mi wytykasz w czymkolwiek przeszkadzało i narażało klienta na nieprzyjemności. Wykorzystuje swoją wiedzę na temat tworzenia stron i seo w taki sposób aby skutecznie to połączyć w jedną korzystną dla klienta całość. Jeśli spojrzysz na wyniki strony, która tak bacznie przeanalizowałeś to zobaczysz, że to co zarzucasz nie wpływa w ogóle na jej pozycje ani nie jest wielkim krzykliwym halo w kodzie. Są to więc rzeczy kosmetyczne, które nie wpływają właściwie na nic. W różnych przeglądarkach wyglądają tak samo.. działają tak samo.. nie przeszkadzają i nie są widoczne w ogóle. Czysta kosmetyka.. ale rozumiem, że to takie Twoje zboczenie zawodowe : )
Ucze się cały czas, staram się wykorzystywać nowości i co najważniejsze moja oferta nie jest skierowana do DUŻYCH klientów, bo wiem, że takich nie jestem w stanie obsłużyć (moge ich odsyłać do Ciebie jeśli czujesz się na siłach) : ) Dokładnie wiem kto jest moim targetem. Trafiam do małych firm, firemek czy ludzi prowadzących własną działalność, chcących mieć własną prostą stronę www z jasną przejżystą obsługą i szybką realizacją. Najważniejsze dla mnie i dla moich klientów jest to, że dzięki stronie, którą dla nich zrobiłem są oni widoczni w sieci i mogą realizować swój cel biznesowy i uwierz mi nieważne dla nich jest to, że zrobiłem listę za pomocą < br / > a nie za pomocą < li > : ) Ważna jest optymalizacja pod kątem SEO i wyniki w SERPach a kosmetyka to już drugorzędna sprawa. I nie mów, że wciskam komuś kit bo tu troche się zagalopowałeś jednak. Kup jedną czy drugą templatkę na templatemonster i zobacz jak naprawdę wygląda wciskanie kitu..
Ciagle nie wiem o jakiej ‘całej’ nawigacji w h1 mówisz więc się do tego nie odniose. Jeśli mi pokażesz to uderze się w pierś.
Wybrałem randomowo 2 strony.
Faktycznie jestem perfekcjonistą i staram się robić rzeczy jak należy, jeżeli uważasz to za skrzywienie, to, znów, nie mamy o czym rozmawiać.
Ponadto śmiem twierdzić (na podstawie artykułów od samego google np) że stosowanie semantycznego markupu pomaga w seo. I nie obchodzi mnie, w jakim stopniu – pomaga. Skoro się uczysz, możesz potraktować ten argument jako dobrą radę, a nie jakąkolwiek próbę najazdu na Ciebie i Twoją pracę. Nic Ci nie wytykam, poprosiłeś o przykłady, teraz, skoro już wiesz jak należy postępować, dlaczego miałbyś dalej upierać się przy topornych rozwiązaniach?:)
Zdajesz sobie sprawę z tego, o ile lżejszy byłby internet gdyby WSZYSCY stosowali się do jasno określonych standardów? A one zawsze były, nawet 10 lat temu. Dziadowski kod szkodzi w każdej dziedzinie – utrudnia seo, działa wolniej, generuje większy ruch na serwerze, jest mniej elastyczny, koszty jego utrzymania są większe, utrudnia dostęp osobom niepełnosprawnym (przypuszczam jednak iż ze względu na bardzo niewielki procentowy udział takich osób, lejesz na to tak samo jak na seo poprzez pisanie semantycznego kodu). Chcesz czy nie, jesteś w grupie ignorantów którzy ten problem bagatelizują. Klienta nie obchodzi to czy użyjesz br zamiast li gdyż zwykle nie ma on pojęcia jakie niesie to za sobą konsekwencje. A – w skali globalnej – niesie.
Pisanie zgodnego ze standardami semantycznego kodu jest łatwiejsze (szybsze – co za tym idzie nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów związanych z dodatkowym czasem potrzebnym na jego wyprodukowanie – przeciwnie!), eliminuje wszystkie problemy o których wspomniałem paragraf wyżej, jest cegiełką będącą składową LEPSZEGO seo. To nie jest moja opinia, takie są fakty.
Nawigacje w h1 znalazłem na merkat.pl/
Bicie się w pierś nie pomoże, łatwiej jest zmienić filozofię budowania kodu tak, że w razie następnej sytuacji kiedy ktoś ‘przyczepi’ się do Twojej pracy będziesz mógł pokazać coś, co jest napisane odpowiednio.
Jeśli wybrałeś randomowo te dwie strony to masz faktycznie zdolność do wybierania blubrów ; ) pierwsza powstała 4 lata temu i nie została zmieniania.. a druga to marnotrawny klient, który sam się wziął za seo i optymalizację bo naczytał się poradników w necie i stwierdził, że jak sam będzie robił będzie mu taniej ; ) Efekt sam widzisz.
Ze stroną merkat.pl akurat źle trafiłeś. Przypadek tego klienta opisywałem na blogu już chyba dwa razy. Klient dostał nową stronę, później postanowił sam (sic!) się pozycjonować i zmieniać rzeczy na stronie.. skutkiem tego są takie blubry : ) więc zły przykład wybrałeś : ) h1 na tej stronie jak i inne zmiany to już nie moja robota. Przykro mi.. ten argument odpada z listy ; )
Nie jestem ignorantem, wręcz przeciwnie. Gdybym nim był powiedziałbym Tobie, że jesteś głupi i skończył z Tobą dyskusję.. a ja ją toczę bo chciałem poznać Twoje rzeczowe argumenty i wyciągnąć z nich wnioski : ) więc ani do ignoranctwa ani do wciskania kitu mnie nie przekonasz ; )
Zdaje sobie sprawę z obciążeń serwera, zdaje sobie sprawę ze zjadania transferu przez cięższe strony. Wszystko to wiem.. jednak dalej sądzę, że zmiany, które mi wytknąłeś nie specjalnie podchodzą pod te ‘paragrafy’. Są jedynie kosmetyką a w niektórych przypadkach zajmują mniej kodu i ‘ciężaru’ niż Twoje przykłady.
Między bogiem a prawdą toporne strony na tabelkach pozycjonują się tak samo jak te robione na divach. Mimo, że są cieższe, zajmują więcej miejsca i są bardziej toporne. Optymalizacja pod kątem SEO to nieco inna sprawa niż tylko zmniejszenie wagi pliku i zrobienie listy za pomocą znaczników < li > a nie np. < br / >. To SEO copywriting, to wypelnianie tytułów, meta tagów, alternatywnych opisów grafiki, wew linkowanie itp itd.. : )