Przeglądając statystyki jednego z serwisów w oczy rzuca mi się od pewnego czasu jedna sprawa. Chodzi o słowa kluczowe jakie są wpisywane w wyszukiwarki, po których ludzie przechodzą na tą właśnie stronę. Uszczegółowiając chodzi o znaki diakrytyczne i różne formy tego samego zwrotu, pisane pod różnymi postaciami (nie zawsze poprawnymi ; ).
Wiemy już czym są znaki diakrytyczne teraz sprawdźmy jak mają się one do pozycjonowania. Sytuację chce omówić na przykładzie wspomnianego na wstępie serwisu. Jest to serwis o pracy za granicą. Na kluczową frazę, która nas interesuje – czyli “praca za granicą” – jest on w top10. Pod uwagę bierzemy następujące odmiany:
- praca za granica – top9
- praca za granicą – top8
- praca zagranica – top7
- praca zagranicą – top6
- pracazagranica – top7
Jak widać strona na każde z wyrażeń znajduje się w drugiej połowie pierwszej strony wyników wyszukiwania. Logicznym jest, że im wyżej tym większa liczba wejść. No nie do końca. Zaraz zobaczycie jak wielkie są różnice między słowami “praca za granica” a “praca za granicą” czy “praca zagranica” a “praca zagranicą“.
Zobaczmy jak wyglądają statystyki pobrane z dwóch różnych źródeł:
Pomijam różnicę w statystykach (dane były zebrane z tego samego okresu w dwóch różnych programach).
Pozycje a statystyki
Jak widać różnice w podobnych wyrażeniach różniących się tylko jednym znakiem diakrytycznym są znaczne. Jeśli porównacie sobie pozycje fraz z ilością wyszukiwań zobaczycie też, że nie zawsze wyżej znaczy lepiej. Dodatkowo możecie podziwiać słowotwórstwo polskich pracowników ; )
Co o tym wszystkim mówi Google. Czyli program do podpowiedzi słów kluczowych:
Właściwie podpowiedź Google pokrywa się mniej więcej z tym co pokazuje rzeczywistość. Jedyna różnica jest między frazami “praca zagranicą” a “pracazagranica“.
Tak na poważnie zanim zaczniecie jakiekolwiek działania SEO przygotujcie się dokładnie do tego na jakie frazy tak naprawdę warto się promować. Szczególnie kiedy macie ograniczony budżet. Może się okazać, że frazy, które się nam wydają być najodpowiedniejsze wcale takie nie są. Wykorzystajcie do tego dostępne programy, statystyki nawet pomoc znajomych nie związanych z internetem czy Waszą branżą. Można poprosić ich o to w jaki sposób by wyszukali daną frazę i wyciągnąć wnioski z ich odpowiedzi.
Dodatkowym rozwiązaniem – oprócz analizy statystyk – może być testowa kampania PPC, która przetestuje nasze przewidywania na żywym organizmie użytkowników korzystających z wyszukiwarki. Czasem nie sposób przewidzieć wszystko i nawet najlepsze programy do podpowiadania słów kluczowych mogą zawieźć. Kampania zweryfikuje wszystko.
o proszę:
http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/seo-copywriting/
keep going!
tak tak wiem : ) zauwazylem w statystykach ; )